Grafika, na białym tle napis: Nagroda Nobla za pracę nad konopiami? oraz zieloną linią i logiem medicana w lewym dolnym rogu.
Aktualność

Raphael Mechoulam – czy profesor dostanie Nobla za pracę nad konopiami?

Publikacja: 29 lipca, 2021

Pierwszy materiał konopny do badań profesor Machoulam otrzymał w latach 60 XX wieku od wydziału śledczego izraelskiej policji. Było to 5 kg. skonfiskowanego, libańskiego haszyszu.

Profesor Raphael Mechoulam to izraelski chemik i pionier badań poświęconych kannabinoidom. W kręgach specjalistów zajmujących się medyczną marihuaną określany jest mianem “Ojca Chrzestnego nowoczesnej medycyny konopnej”, ponieważ jako pierwszy wyizolował ten związek z konopi indyjskich. Było to w 1964 roku, a dr. Mechoulam po dziś aktywnie pracuje przy badaniach na temat właściwości kannabinoidów. 

Trudno znaleźć osobę, która miałaby większe zasługi we wprowadzeniu leczniczej marihuany do debaty ogólnoświatowej. W zeszłym roku Profesor Mechoulam otrzymał prestiżową nagrodę Harveya za swój wkład w rozwój wiedzy dotyczącej kannabinoidów. Nierzadko zdarzało się, że jej laureaci w późniejszym czasie dostali również nagrodę Nobla. Wiele wskazuje na to, że Ojciec Chrzestny THC jest na prostej linii do zdobycia najwyższego naukowego wyróżnienia.

Zasługi Profesora Raphaela Mechoulama 

Oprócz wyizolowania THC, prof. Mechoulam w 1988 roku odkrył również istnienie układu endokannabinoidowego. Otworzyło to drogę do badań nad wpływem jego receptorów na różne choroby w tym stwardnienie rozsiane, epilepsję, chorobę Alzheimera czy PTSD. Do odkryć Mechoulama należą również endokannabinoidy, w tym anandamid, którego nazwa pochodzi od sanskryckiego słowa oznaczającego “najwyższą radość”. Właśnie ta substancja odpowiada za poprawę nastroju pojawiającą się po zażyciu marihuany. 

CBD po raz pierwszy zostało wyizolowane w 1940 roku przez Rogera Adamsa, nie był on świadomy odkrycia nowego związku o dużej wartości leczniczej. Dopiero zespół doktora Mechoulama dokonał izolacji kannabidiolu, zmapowania jego struktury i pokazania światu nauki w 1963 roku. Dlatego właśnie jemu przypisuje się odkrycie CBD. Kolejnym przełomem w jego badaniach nad tym kannabinoidem było stwierdzenie pozytywnych skutków w leczeniu epilepsji w 1980 roku.   

Grafika z tytułem "Osiągnięcia profesora Rafaela Mechoulam"

Jak twierdzi prof. Mechoulam, zalegalizowanie konopi pozwoliłoby na zastąpienie nimi ponad 20 procent farmaceutyków będących obecnie w obiegu. Jego życiowym celem jest praca nad kannabinoidami i odkrywanie ich kolejnych leczniczych właściwości. Nie dziwi fakt, że jest jednym z głównych zwolenników legalizacji medycznej marihuany na świecie. 

Jak to się zaczęło?

Profesor Raphael Mechoulam zaczynał swoje badania nad marihuaną w czasach, kiedy nikt nie chciał się nią zajmować. Wiele krajów miało bardzo restrykcyjne prawo dotyczące konopi, uznawanych wyłącznie za narkotyk. Nie istniały fundusze na tego typu badania, nie było skąd również legalnie uzyskać próbek koniecznych do ich wykonania.

W związku z tym młody naukowiec zwrócił się o pomoc do znajomego, który pracował jako szef wydziału śledczego w policji na szczeblu ogólnokrajowym. Tamten dostarczył Mechoulamowi 5 kg libańskiego haszyszu skonfiskowanego podczas jednej z policyjnych interwencji. Chociaż obecnie doktor opowiada tę historię w formie zabawnej anegdoty, wtedy nie zdawał sobie sprawy, że łamał prawo. Sześćdziesiąt lat później nadal pozyskuje marihuanę do badań od policji, jednak posiada już odpowiednie dokumenty od Ministerstwa Zdrowia.

Właśnie dzięki tej “próbce” haszyszu zespół prof. Mechoulama dokonał syntezy najpierw CBD, a następnie THC. Kolejne lata wspólnych badań wykazały, że THC jest kluczowym składnikiem aktywującym określone receptory w mózgu. Zupełnie tak samo, jak robią to podobne substancje chemiczne w organizmie człowieka. Związki te współpracują z receptorami, chroniąc przed wieloma objawami i dolegliwościami – w tym m.in. mdłościami wywołanymi chemioterapią i bólem spowodowanym chorobami zwyrodnieniowymi mięśni. 

Zachęcamy do przeczytania artykułu: THCV – wyjątkowy kannabinoid który warto znać.

Profesor Raphael Mechoulam na drodze do kolejnego przełomowego odkrycia

Obecnie prof. Mechoulam prowadzi badania nad kwasowymi formami kannabinoidów, które znajdują się w żywych roślinach. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że konopie nie zawierają w sobie biodostępnej formy THC i CBD. Substancje te powstają w procesie dekarboksylacji, który polega na podgrzaniu suszu do odpowiedniej temperatury. Pierwowzorami THC i CBD są THCa i CBDa o odczynie kwasowym.

Więcej na temat dekarboksylacji dowiesz się z artykułu: Jak uzyskać maksymalne właściwości waporyzacji.

Kannabinoidy w takiej formie mają zdecydowanie wyższą skuteczność leczniczą bez skutków ubocznych typowych dla dotychczas znanych związków. W przypadku THC jednym z takich działań niepożądanych jest jego psychoaktywność, która ogranicza możliwość zwiększania dawki tej substancji u chorych. Jeśli udałoby się znaleźć sposób podawania pacjentom THCa, mogliby oni przyjmować zdecydowanie większe dawki kannabinoidu. 

Niestety, kwasowe formy THCa i CBDa są wysoce niestabilne. Oznacza to, że najmniejsza zmiana ich środowiska prowadzi do przekształcenia w mniej aktywny leczniczo związek. Członkowie zespołu badawczego dostrzegają tutaj szansę dla koncernów farmaceutycznych. 

Większość z nich nie była zainteresowana produkcją leków opartych na marihuanie, ponieważ kannabinoidów tworzonych przez rośliny nie można opatentować. Jednak wyodrębnienie określonych proporcji kwasów kannabinoidowych i odkrycie nowych związków dałoby farmaceutom taką możliwość. Oznacza to więcej badań i korzyści dla całego społeczeństwa. 

“Do tej pory opracowaliśmy 14 różnych molekuł, z których osiem to zupełnie nowe odkrycia, co oznacza, że posiadamy na nie wyłączny patent” “Każda z tych molekuł ma potencjał, aby zostać rozwinięta w kilka leków, podczas gdy wiele firm może zrobić niesamowite rzeczy nawet z tylko jedną molekułą!”

– powiedział Reshef Swisa współpracujący z Mechoulamem.

Jak wysoką skuteczność mają kwasowe formy kannabinoidów?

Jako dowód na wyższą skuteczność kwasowych form kannabinoidów, Reshef Swisa przywołuje przykład z testów porównawczych działania CBDa na chorych z zapaleniem jelita grubego. Efekty zsyntetyzowanych kwasów nie tylko znacznie przewyższały leczniczy wpływ CBD, ale były porównywalne do efektywności leków sterydowych i terapii “złotego standardu”. 

Zważywszy, że sterydy wiążą się z szeregiem skutków ubocznych, odkrycie to budzi nadzieję dla osób cierpiących na schorzenia wymagające ich zażywania. Swisa z całą pewnością stwierdza, że kwasowe kannabinoidy mają potencjał, aby stać się alternatywną formą leczenia w dwóch najpoważniejszych chorobach jelit – Leśniowskiego-Crohna i zapaleniu jelita grubego. Na ich podstawie możliwe byłoby opracowanie również leków na łuszczycę, atopowe zapalenie skóry, zapalenie płuc, depresję czy stany lękowe. 

Zespół Mechoulama współpracuje obecnie z wieloma firmami i uniwersytetami, które wspomagają badania. Niewykluczone, że w takim tempie już wkrótce doktor stanie się autorem kolejnego przełomowego odkrycia. Kwasowe formy kannabinoidów mają potencjał, który znacznie przewyższa dotychczasowe związki wykorzystywane w medycznej marihuanie.

Bez wątpienia dorobek profesora Mechoulama już teraz jest godny laureata nagrody Nobla. Czy w przyszłym roku może spodziewać się nominacji? Tego mu życzymy! 

Gorąco polecamy film dokumentalny o życiu i pracy naukowej profesora Mechoulama.

Zapisz się do newsletter